Rozsądny plan odchudzania

Nie wiesz w jaki sposób zaplanować dietę? Jakie ćwiczenia wybrać, aby osiągnąć wymarzony cel? Jak skutecznie schudnąć?... - jeśli tak, ten wątek jest dla ciebie
fanka14
Posty: 68
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 5:05 pm

Rozsądny plan odchudzania

Postautor: fanka14 » ndz maja 06, 2012 5:14 pm

Cześć!

Dosłownie kilka minut temu natknęłam się na Twojego bloga, od razu piszę :). Zainteresowała mnie Twoja chęć niesienia pomocy osobom chcącym zrzucić zbędne kilogramy, fajna inicjatywa, popieram i gratuluję :).
Oczywiście nie przeczytałam jeszcze wszystkich korespondencji, które zamieściłaś na swojej stronie, ale to, co udało mi się przeczytać uznałam za wystarczające, aby zwrócić się ze swoim problemem właśnie do Ciebie.

Moja historia "dietetyczna" w skrócie wygląda tak: genetycznie mam tendencje do tycia. Wszyscy w rodzinie najbliższej (rodzice, siostra) mamy co zrzucać, choć nie są to kilogramy rzędu 30-50 kg, tylko co najwyżej 10-15. W moim przypadku jest tak, że ważę ok. 65 kg przy wzroście 164 cm. Wg wskaźnika BMI jest to waga prawidłowa, jednak chciałabym ważyć wymarzone mniej niż 60 kg, czyli jakieś 5 kg mam naddatku... Generalnie marzą mi się szczupłe uda, mniejszy tyłek i płaski brzuch.

Ok. 3 lat temu ważyłam 70 kg. To mój "rekord" dotychczas i mam nadzieję go nie przebijać już nigdy. Pewnego styczniowego dnia kupiłam 2 pary nowych dżinsów, bo w dotychczasowe już się ledwo mieściłam, były poobcierane na szwach :D. Spojrzałam na siebie w lustro i pomyślałam, że to koniec z pobłażaniem i zaczęłam się odchudzać od razu. Do czerwca zrzuciłam 8 kilogramów stosując się do własnych zasad:

śniadanie/kolacje - jogurt owocowy lub musli na mleku/z jogurtem. na obiad przeważnie makaron pełną (garść) ze szpinakiem i mozzarellą, w ramach przekąski - bakalie. Zawsze jadłam do zaspokojenia głodu, aby się nie przejeść. Kolacja najpóźniej punkt 18. Kiedy chciało mi się jeść - piłam wodę mineralną. W sumie lubiłam kłaść się spać lekko głodna, potem z rana miałam wrażenie, że jestem szczuplejsza :D.

Od ponad roku moja waga się utrzymuje bez zmian - waha się między 62 a 65 kilo (w zależności od pory roku, owulacji itp.). Jeśli chodzi o moje "zasady" w czasie tamtego odchudzania - całkowicie wyrzekłam się pieczywa, słodyczy jakichkolwiek, cukru, tłuszczu i ziemniaków. Poskutkowało, bo zaczęłam chodzić w spodniach, w które nie mogłam się wcisnąć od 3 lat! Najlepsza była chwila, gdy zmierzyłam "przetarte" dżinsy - mogłam je założyć i zdjąć bez rozpinania zamka i guzika...niesamowite, co można osiągnąć silną wolą i cierpliwością.

Pewnie czytając to zastanawiasz się - dlaczego do Ciebie piszę, skoro schudłam, waga mieści się w normie. Mam 25 lat, ok, nie jestem grubasem, ale jak pisałam wyżej - marzę o szczupłych udach i wadze poniżej 60 kg. Próbowałam Dukana - sorry, nie umiem się trzymać diety, którą ktoś mi nakreśli - jeśli mam ochotę na jabłko, to je jem, a w Dukanie owoce są po iluś tam dniach :(.

Sport? ech.. jestem po artroskopii kolana - miałam zerwane więzadła, więc biegi i długie obciążanie kolana odpada. Pływać nie umiem, roweru nie mam, pozostają mi ewentualne spacery no i może fitness, siłka? Przez jakiś czas robiłam po 20 brzuszków rano i wieczorem - przyznam że czułam się świetnie, ale po jakimś czasie mi się znudziło i teraz też mi się zwyczajnie nie chce.

Obecnie moja "dieta" wygląda tak:
Wstaję o 7, jem danio waniliowe małe, idę do pracy, kończę o 15. W pracy piję dużo wody (ok. 1,5 litra), jakaś kawa, jeden jogurt pitny (400ml), czasami jakaś garść bakalii. Czyli generalnie niewiele. W domu na obiad jem najczęściej gotowaną piersi z kurczaka, ryż, jajecznica (oczywiście nie wszystko razem), ale po godzinie mam ochotę na coś słodkiego - miseczka (ze 3 garści) bakalii, potem jabłko, jakiś jogurt, ostatnio zasmakowałam w shake'u bananowym. i tak się jada do 19, czasem jeszcze 20. Wiem, wiem - ŹLE!!! :) Dlatego, jeśli wytrwałaś do tego momentu, mam prośbę - pomóż mi się psychicznie przestawić na rozsądny plan odżywiania! Nie jadam słodkości, a jeśli już to niewiele.

Co mogłabym brać do pracy, żeby nie być głodną, ale i się nie przejeść?
Jak opanować żądzę jedzenia po pracy?

Dodam, że jestem alergiczką - nie mogę jeść zbytnio produktów mącznych (stąd odpada pieczywo), ogórków, kiwi, pomidorów, selera. Może uda mi się z Twoją pomocą odzyskać równowagę, jaką utraciłam po 8-kilogramowym zwycięstwie :).Czekam na jakąś odpowiedź, mam nadzieję, że nie przynudziłam ;).

Pozdrawiam imienniczkę - dzięki z góry, powodzenia z blogiem!

Betita
Posty: 86
Rejestracja: śr maja 23, 2012 9:19 am

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: Betita » pt kwie 04, 2014 10:55 am

Ja też walczę z kilogramami jak ty, zostało mi jeszcze 5 kg do mojej idealnej wagi.
Nie stosuję żadnych popularnych diet, postanowiłam się zdrowo i regularnie odżywiać, zrezygnować ze słodyczy i więcej się ruszać. Myślę, że to wystarczy.
Ważę 60 kg przy wzroście 166 cm.

Twój sposób odżywianie wygląda całkiem zdrowo, choć nie jestem dietetykiem :-) Co mi się rzuciło w oczy to śniadanie
... danio waniliowe??? jak ty możesz mieć energię po takim czymś :)
podstawa to solidne, sycące śniadko po co głodzić się już od rana. Osobiście przyjmuję zasadę, że na śniadanie jem pełnowartościowe, a kolację oddaję wrogowi :P Przez co mam mnóstwo energii rano, która jest rozkładana stopniowo. Zauważyłam, że nie mam napadów głodu wieczorami, zupełnie inaczej było gdy wychodziłam z domu z pustym żołądkiem.
Więc może w tym tkwi problem?
No i kolejny plus to taki, że nie będziesz głodna w pracy. A na drugie śniadanie możesz zjeść jogurcik z owocami, czy jabłko.
Najważniejsze są stałe pory posiłków, co 2-3 godziny, tak żeby nie dopuścić do uczucia głodu. Dodatkowa zaleta takiego odżywianie,to poprawa metabolizmu, a co za tym idzie spadek wagi. Moim zdaniem warto.

fanka14
Posty: 68
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 5:05 pm

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: fanka14 » pt kwie 11, 2014 10:39 am

chyba masz rację, śniadania nie są u mnie najmocniejszą stroną. A to dlatego, że rano nie mam czasu, więc szybko coś zjadam i do pracy. Będę musiała to zmienić. Zapisałam się również na siłownie, mam nadzieję, że dzięki ćwiczeniom szybciej zgubię zbędne kilogramy.

Smaug
Posty: 20
Rejestracja: wt mar 25, 2014 10:56 am

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: Smaug » pn maja 05, 2014 1:24 pm

Mam ten sam problem ze śniadaniami. Nie wiem co mam jeść, po prostu nic mi nie wchodzi do żołądka. Zacząłem jeść ostatni posiłek najpóźniej o 18, ale to i tak nie pomaga. Rano po prostu nie chce mi się jeść ;]

wiem co jesc
Posty: 2
Rejestracja: śr lip 23, 2014 10:29 am

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: wiem co jesc » śr lip 23, 2014 10:30 am

Polecam małą skarbnice wiedzy na temat zdrowego odżywiania i diety..
powoli w budowie, ale myślę, że warto odwiedzić bo można ciekawych informacji się dowiedzieć.
wiem-co-jesc.blogspot.com

Jerry
Posty: 1
Rejestracja: pn sie 11, 2014 8:48 am

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: Jerry » pn sie 11, 2014 8:52 am

Ja tez staram się jeść zdrowo i dużo się ruszać a niestety moja waga stoi w miejscu.

Izka
Site Admin
Posty: 139
Rejestracja: pn lut 27, 2012 12:57 pm

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: Izka » czw paź 30, 2014 8:48 pm

Jerry, a próbowałeś policzyć ile kalorii zjadasz w ciągu dnia? Czasem wyniki mogą nas zaskoczyć :-)
- Nie chce pani znać stanu swego zdrowia?
- Wiem, jaki jest - odparła Weronika.
- Mój stan to nie to, co widzicie w moim ciele, ale to, co dzieje się w mojej duszy.

Paulo Coelho - Zapraszam na moją stronę http://www.skuteczneodzywianie.pl/

Jakam
Posty: 1
Rejestracja: ndz lut 01, 2015 2:52 pm

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: Jakam » ndz lut 01, 2015 2:54 pm

ja planuję zacząć dbać o siebie, zacząć się odchudzać, żeby móc pochwalić się idealną figurą, ale od jutra zaczynam robić kurs operatora maszyn budowlanych i ciężko mi będzie znaleźć czas na ćwiczenia:/

Kuba hugo
Posty: 4
Rejestracja: śr lut 11, 2015 10:03 am

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: Kuba hugo » śr lut 11, 2015 10:06 am

Ja szukam diety która pozwoli mi osiągnąć moją odpowiednią wagę, ponieważ ciągle mam niedowagę pomimo, że jem normalnie.

monikatysz
Posty: 1
Rejestracja: wt paź 24, 2017 7:09 am
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Rozsądny plan odchudzania

Postautor: monikatysz » wt paź 24, 2017 7:11 am

Ja za swoje odchudzanie wzięłam się sama, wszystko robię rozsądnie i nie stosuje diety tylko zmieniłam swój sposób żywienia na zawsze.


Wróć do „Porady dietetyczne - parę słów o mnie :-)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość